Krótki wpis co tam u mnie.
1. Mam teraz fazę na mój fankomiks z uniwersum Half-Life 2 i sporo przy nim dłubię. Tak, chodzi o ten projekt, który wymyśliłam 20 lat temu. :) Oficjalną premierę planuję na 16 listopada (tak, to 22 rocznica premiery HL2). Do tego reanimowałam też inny, równie stary projekt i też tematycznie powiązany. To będą jednak tylko krótkie, dość abstrakcyjne paski. W sekrecie zdradzę wam, że te paski będą czymś autoterapeutycznym. Potrzebuję po prostu wylać trochę jadu i stwierdziłam, że fajnie będzie to ubrać w płaszczyk ironii i absurdu. O to chodzi w sztuce, nie? Prawdziwej sztuce, nie gównie z generatora, tak dla jasności. :3
2. Jako, że jest październik, codziennie leci u mnie Inktober. Codzienne rysunki wlatują na moje social media, a na blogu artystycznym robię tygodniowe podsumowania. Połowa zabawy już za nami i, jak zawsze o tej porze, wypatruję już końca. To wbrew pozorom nie jest takie fiu bździu, codziennie walnąć jakiś rysuneczek. Jakkolwiek znam zasady i znam siebie i w tym roku wybrałam prostą, miłą konwencję bez żadnych utrudnień.
3. Kible w Grach niedługo skończą rok, ale cóż, Mastodon to nie Facebook czy Instagram i kontent typu “kupa, siku, kibel” z oczywistych względów się tam nie sprzedaje. :) Ale screeny zbieram i publikuję sobie nadal.
4. W internetach pojawiło się coś nowego – Crafting Apps, jest to darmowy klon pakietu programów Adobe, Office i jeszcze czegoś tam. Wszystko jest udostępnione za darmo, subskrypcja dla chętnych. Testowałam klon Photoshopa i nie wysrał się na stronie komiksu mającej 726 mb (nie, to nie żart), co biorę za bardzo dobry omen.
Haczyk? No haczyk jest taki, że Adobe pewnie zaraz pozwie autora tego Crafting Apps i pakiet zniknie z sieci, a facet zapewne dostanie jakąś gigantyczną grzywnę. Oczywiście życzę mu, żeby tak się nie stało i mam nadzieję, że dobrze się zabezpieczył na taką ewentualność, ale zwyczaje korporacji są powszechnie znane…
No i to tyle na ten moment. Do następnego. :)
